piątek, 20 marca 2015

Kerala w czerni i bieli



Jednym z ostatnich punktów naszej zeszłorocznej podróży po Kerali było Kovalam. Miejsce to kojarzyło nam się wcześniej głównie z szeroką, piękną plażą i spokojną, nieco senną atmosferą... Niestety, obecnie ta popularna niegdyś  wśród backpackersów i hipisów miejscowość powoli przeistacza się w coś na kształt kurortu, ściągającego podróżujących z biurami podróży bogatych turystów z Europy, w znacznej mierze seniorów.

Na szczęście odkryliśmy miejsce, gdzie turystów nie było widać, gdzie po prostu toczyło się normalne życie. Miejsce tym była leżąca nieopodal rybacka wioska Vizhinjam, w której zafascynował nas obywający się co rano targ rybny.