wtorek, 30 lipca 2013

Muzyczne oblicze Essaoiry

Muzyka Gnawa. To ona tym razem była pretekstem, by kolejny raz odwiedzić Maroko. Centrum Gnawy jest nasza ulubiona Essaouira, gdzie co roku od piętnastu już lat pod koniec czerwca organizowany jest wielki Festiwal Gnawa (obecnie już z dopiskiem „i Muzyki Świata”). Planowaliśmy wizytę w tym okresie już od dłuższego czasu, w końcu jednak się udało. Jakże inna była wtedy Essaouira niż ta senna i leniwa, którą znamy już z terminów poza-festiwalowych…

Gnawa to esencja całej muzyki afrykańskiej, łączy bowiem w sobie tradycję arabską – tę wywodząca się z nurtu sufi – oraz pierwiastki czarnej Afryki, przeniesione na północ przez niewolników z południa. Często przywoływane są skojarzenia gnawy z rdzennym bluesem z Delty, bowiem nie tyle muzyka, ale również sam nastrój i stan duszy potęguje te skojarzenia.

Oprócz prezentacji rodzimych stylów gnawy (różne szkoły i podejścia np.: marrakeschi) i ich fuzji z innymi stylami muzycznymi, na festiwal zapraszane są także światowe gwiazdy jazzu i muzyki świata. Tegoroczną edycję uświetniły m.in. występy Richarda Bony, Omara Sosa, Yousefa N’Doura oraz oczywiście marokańskich mistrzów (Maalem) jak np. Hamida El Kasri, czy Mahmouda Guinea.
Sam festiwal to prawdziwa eksplozja barw i dźwięków. Warto także dodać, że oprócz imprez biletowanych, znaczna część koncertów odbywa się na otwartych scenach, a wstęp na nie jest zupełnie za darmo :)

















1 komentarz:

  1. Niesamowite kolory, pasja na twarzach grających, już prawie słychać tą muzykę..
    Piękne zdjęcia, pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń