poniedziałek, 1 października 2012

Benares


Varanasi. Święci mężowie, święte miasto, święta rzeka... "Zobaczyć i umrzeć" - przez wielu rozumiane dosłownie. Dla wielu miejsce magiczne, warte każdego dnia spędzonego na ghatach. Inni zaś zarzekają się, że to jedno z niewielu miejsc, do którego nie zamierzają nigdy wracać. Mówi się, że Indie kocha się lub nienawidzi - widać podobnie jest z Varanasi.
Tegorocznego Diwali, choć będziemy "niedaleko", nie spędzimy nad Gangą. Ale kto wie, może któreś kolejne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz